Niedziela minęła w miarę szybko i przyjemnie :) Na dworze jest masakrycznie zimno. Deszcz pada z każdej strony, a wiatr jest porywisty( zdecydowanie nienawidzę takiej pogody). Brrr.... Gdybym tylko miała taką możliwość przesiedziałabym takie paskudne dni w domu, w cieplutkim pokoju z kubkiem gorącej kawy i możliwością oglądania filmów i słuchania muzyki na okrągło, ale pomimo tego, że mam teraz ferie taka opcja niestety nie wchodzi w rachubę, ponieważ wszyscy mamy swoję obowiązki, którymi w jakiś sposób musimy się zajmować. Z racji tego, że miałam dzisiaj trochę wolnego czasu wybrałam się na zakupy.
Zdjęcia ubrań możecie zobaczyć poniżej.
Bluzka- New Yorker
Spodnie- Stradivarius ( Są świetne. Polecam!)
Trzymajcie się! Do jutra! :)
Świetne ciuchy. Kocham je. :D!
OdpowiedzUsuń